Architektura i wydajność ERP: Comarch ERP Optima vs Comarch ERP XL
Wybór systemu ERP często sprowadza się do analizy listy dostępnych modułów, porównania funkcjonalności oraz oceny kosztów wdrożenia. Przedsiębiorcy, ale też nie dość doświadczeni wdrożeniowcy, rzadko biorą pod uwagę to, co jest „pod maską” oprogramowania klasy ERP, a to właśnie tam znajdują się kluczowe czynniki decydujące o powodzeniu wdrożenia w dłuższej perspektywie czasu i tym jakie ma to skutki dla biznesu.
Bo kiedy firma się rozwija, a liczba operacji zaczyna lawinowo rosnąć, często okazuje się, że ograniczeniem wcale nie muszą być braki w funkcjonalnościach samego ERP’a, czy te wynikające z niewystarczająco wydajnego sprzętu. Prawdziwe „wąskie gardło” może mieć swoje źródło w samym kodzie programu – w tym, jak został on napisany i w jaki sposób komunikuje się z bazami danych.
Wtedy nierzadko okazuje się, że nawet najdroższy komputer, czy serwer nie jest w stanie przyspieszyć pracy całego systemu, a konsekwencje poprawy takiego stanu rzeczy wiążą się z migracją na bardziej wydajną wersję oprogramowania.
Zrozumienie tych mechanizmów to podstawa, by nie wpaść w technologiczną pułapkę i dlatego w tym przewodniku na przykładzie systemów Comarch ERP Optima oraz Comarch ERP XL pokażemy, dlaczego to właśnie niewidoczne na pierwszy rzut oka różnice w sposobie zapisu danych i strukturze bazodanowej decydują o tym, który system faktycznie udźwignie skalowanie Twojego przedsiębiorstwa.
Zapraszamy do czytania.